5 miesięcy temu zostałam mamą po raz drugi. Rzeka mleka płynie, ale jest inaczej niż z pierwszym. Córeczka nie jest takim wiszącym na cycusi maleństwem jak synuś. W nocy budzi się tylko 1-2 razy. To ja bardziej walczyłam, żeby częściej jadła. Dla tych z was które myśl,że mają mało mleka….mleko zaczyna się w głowie. 2-letni Adaś znaleziony w hipotermii budzi się ze śpiączki TVN 24 Kraków. Gdyby dziecko udało się wyleczyć bez szwanku, to byłby absolutny cud. W nocy z soboty na niedzielę Moja córka skończyła 4 latka w grudniu. Opis, jaki przeczytałam w tym wpisie to jota w jotę moje dziecko. Budzi się codziennie (od 2-3 miesięcy) między 22-23, krzyczy, kopie. odpycha. Raz chce mamę raz tatę, uspokajanie nie pomaga, tłumaczenie nie pomaga….oboje z mężem mamy dość. Siłą rzeczy przynajmniej jedno karmienie przypada w nocy. Mleko produkowane w nocy jest dużo bardziej kaloryczne i sycące niż to dzienne i dlatego na dłużej zaspokaja głód malucha. To, czy dziecko często budzi się w nocy zależy od wielu czynników. Największe znaczenie ma niewątpliwie temperament dziecka. . O tym, że dzieci są bardzo różne, nie trzeba nikogo przekonywać. Niektóre już jako trzymiesięczne niemowlęta przesypiają całą noc. Rodzice innych wciąż na taki moment czekają… i nic. W końcu dochodzi do sytuacji, gdy dwulatek nadal budzi się w nocy na mleko. Gdzie leży nasz błąd? Dlaczego dziecko powinno przestać jeść w nocy i jak do tego doprowadzić?Wbrew pozorom, dwuletni smyk budzący się na małe „co nieco” wcale nie należy do rzadkości. Taki problem zdarza się w wielu domach i nie ma czego się wstydzić – trzeba działać!Dlaczego dziecko powinno przesypiać noc bez jedzenia?Jedzenie w środku nocy oznacza pobudkę. Każdy z nas doskonale wie, jak źle pobudki działają na nasze funkcjonowanie w dzień i dziecko nie jest tutaj wyjątkiem. Aby malec miał sporo energii, musi w nocy spać, a nie przekąski nie są dobre dla zdrowia – nawet, jeżeli chodzi tylko o mleko. W trakcie snu nasz żołądek „odpoczywa”. Nie powinien w tym czasie dostawać niczego do trawienia, ponieważ negatywnie wpływa to na cały które je w nocy, nie jest głodne rano – co zupełnie zrozumiałe. Tymczasem nie od dziś wiadomo, że śniadanie jest najważniejszym posiłkiem w ciągu dnia. Dostarcza energii i ważnych składników mineralnych, powinno być sycące i energetyczne. Mleko popijane w nocy nie spełnia tych męczą także rodziców! Nawet, jeśli twierdzą, że są już przyzwyczajeni, to czy naprawdę nie byłoby przyjemniej zasnąć o 23 i obudzić się dopiero o 6? Taka noc to dla nas więcej siły, a więcej siły oznacza więcej cierpliwości dla dziecko wciąż się budzi w nocy?Powodów nocnego budzenia się dwulatka może być kilka, jednak zwykle chodzi o najzwyczajniejsze w świecie przyzwyczajenie. Mówimy tu o dwóch aspektach:przyzwyczajenie do sposobu zasypianiaKażdy człowiek budzi się w nocy. Nie rejestrujemy tego, ponieważ te pobudki są bardzo krótkie – „ogarniamy” sytuację, widzimy, że wszystko jest ok i śpimy dalej. Dziecko także się budzi, ale! Jeżeli wieczorem zasypia z butelką w buzi, to aby ponownie zasnąć w nocy, znowu potrzebuje butelki. To prosty schemat, rytuał. Aby zlikwidować połączenie: „zasypianie – butelka”, musimy przestać pozwalać na zasypianie z do jedzeniaNawet, jeśli nasza pociecha nie zasypia z butelką, to i tak może budzić się w nocy na jedzenie. Jeżeli – przykładowo, dziecko od roku je o godzinie 3 i 5, to organizm o tych godzinach będzie wysyłał sygnał: „Hej, czas na jedzenie!”. My także przyzwyczajamy się do jedzenia o określonych porach – nasz żołądek wtedy intensywnie domaga się swojej robić żeby dziecko nie budziło się w nocy na jedzenie? Przede wszystkim musimy uwierzyć, że nasze dziecko może przestać jeść w nocy. Nie mówmy: „ale ja w to nie wierzę” – to naprawdę możliwe do zrobienia. Wszystkim będzie w tym układzie lepiej, musimy jednak uzbroić się w cierpliwość. Oto nasze metody i ważne wskazówki:coraz mniej mlekaW niektórych przypadkach metoda ta pomaga, w innych bywa nieskuteczna. Mianowicie, wszystko sprowadza się do zmniejszania porcji mleka. Pierwszego dnia dajemy dziecku całą butelkę, drugiego ¾, trzeciego połowę itd. Być może nasz smyk uzna, że „nie chce mu się” domagać większych porcji. Może być też jednak tak, że po prostu obudzi się i głośno da nam do zrozumienia, co na ten temat zamiast mlekaMetoda z wodą w roli głównej jest o wiele skuteczniejsza i działa na zdecydowaną większość dzieci. Mianowicie, stopniowo zmieniamy skład mleka. Najpierw dodajemy do butelki 1/3 wody, potem połowę, w końcu wlewamy już tylko kilka kropel mleka do butelki wody i ostatecznie podajemy malcowi samą wodę. Wkrótce dziecko przestaje się budzić, by popijać z tej metody polega na dostępności napoju i jednocześnie na „półprzytomnym” stanie malucha. Dziecko sięga po butelkę, popija, ale mleko – woda mu nie smakuje. Próbuje więc znowu i znowu, ale w końcu senność skuteczne jest to w przypadku maluchów, które piją wodę na co chcesz aby dziecko budziło się w nocy - pamiętaj!Pamiętaj, aby powstrzymywać swój odruch: „dam butlę”, kiedy tylko dziecko zaczyna się „kręcić”. Bardzo często wystarcza w tej sytuacji zwykłe poklepanie po pleckach i powtarzane szeptem: „ciiiii”.Bardzo ważne jest to, aby dziecko zjadło porządną kolację. Niech jest to coś treściwego – nie jogurt, ale np. musisz odzwyczaić malucha od zasypiania z butelką, unikaj metody, w której smyk musi się wypłakać, by w końcu zasnąć z wyczerpania. To okrutne. Bądź przy dziecku, mów do niego, czytaj, głaszcz, ale nie dawaj butelki. Na początku będzie to trudne, ale z czasem zobaczycie cudowne rezultaty. Kiedy w towarzystwie znajomych, na imprezie rodzinnej lub w niewłaściwych grupach/forach powie się głośno o nieprzesypiającym nocy – dajmy na to – rocznym dziecku, zostaniemy zalani potokiem zdziwień i porad. Jak to? To Twój roczniak budzi się jeszcze w nocy?! Moje to już OD DAWNA śpi w swoim łóżku, we własnym pokoju i to bez pobudek, od 19 do 7 rano. Co więcej: głośno i wyraźnie mówi „Dobranoc, matulu” przed zamknięciem powiek. Musiałaś gdzieś popełnić błąd! I tak od słowa do słowa, zaczynamy się zastanawiać, czy rzeczywiście to niespanie to nie jest przypadkiem naszą winą. W końcu WSZYSTKIE dzieci WSZYSTKICH naszych znajomych i nieznajomych przesypiają noc, a przynajmniej śpią znacznie lepiej niż nasze! Albo my jesteśmy kiepskimi rodzicami, albo z naszym maluchem jest coś nie tak… A może prawda leży gdzie indziej? o Doktorze House’ie Wszyscy kłamią. Wszystkie opowieści o przesypiające całe noce dzieciach, które nie mieszkają w naszym domu, polecam dzielić na czworo. Ludzie kłamią, i to na potęgę, jeśli chodzi o sen własnego potomstwa. Z jakichś powodów w naszej kulturze niemowlę przesypiające całe noce bez budzenia rodziców zwykło się nazywać „aniołkiem”, a ten stan rzeczy uważać za dowód na kompetencje wychowawcze opiekunów. Tymczasem jedna trzecia rodziców przyznała w ankiecie, że okłamuje swoich znajomych odnośnie nocnych zwyczajów swoich niemowlaków [1]. Matki i ojcowie będący pod presją idealnego rodzicielstwa, straszeni okropnymi konsekwencjami przerywanego wzorca snu u dzieci (bzdura) i zmęczeni wysłuchiwaniem porad rodem z lat 80. XX wieku (na czele z „daj mu butlę„), nie przyznają się innym, jak naprawdę śpią ich dzieci. Nie chcą być oceniani, nie chcą kolejnych wskazówek, które już przetestowali we wszelkich możliwych kombinacjach. Po drugie, niektórzy chwalą się, że dziecko prawie przesypia noc, gdy maluch ma dwa lub trzy miesiące (a wtedy większość dzieci naprawdę nie najgorzej śpi), ale już nie wspominają o znacznym zwiększeniu się liczby pobudek po 4 (artykuł o tym TUTAJ). Fama o bezproblemowym nocnie niemowlaku poszła w świat, nie będziemy tego przecież odkręcać, bo czym tu się chwalić 😛 A po trzecie – wierzę, że niektórzy nie kłamią celowo, ale naprawdę nie pamiętają, co się u nich dzieje w nocy. Zwłaszcza, jeśli to matki karmiące piersią i śpiące w jednym łóżku z maluchem. Kiedy stworzenie staje się niemal samoobsługowe, a piżama matki na tę samoobsługę pozwala, naprawdę można się nie zorientować, czy i ile tych pobudek dzisiaj było. Nie pytajcie też o nocne pobudki ojców – wiemy z badań, że przeciętnego mężczyznę, nawet ojca dzieciom, nie budzi płacz malucha [2]. Niektórzy nie słyszą pobudek dziecka, ponieważ śpi ono od urodzenia w innym pokoju. Z podobnego powodu za niskiej jakości uznaje się badania nad snem małych dzieci, podczas których liczba pobudek jest ustalana na podstawie prowadzonych przez rodziców dzienniczków, a nie obiektywnych urządzeń pomiarowych. mają różne definicje przespanej nocy Nigdy nie zapomnę, jak zatrzęsłam się z oburzenia, gdy mój mąż publicznie opowiadał, że nasze dziecko, wówczas w wieku wczesnoniemowlęcym, przesypia noc (jeśli jakimś cudem to właśnie Ty Czytelniczko lub Czytelniku usłyszałeś to od niego, wybacz, bo nie wiedział, co czyni!). Jak to przesypia?! A te pięć karmień – to co to było Twoim zdaniem małżonku??? Otóż, według wcale nie tak małej grupy rodziców pobudka na napicie się mleka i ponowne zaśnięcie nie liczy się. Jeśliby dziecko płakało, trzeba byłoby je nosić, bujać – a to owszem. Ale tak? Nakarmione na półśpiocha to prawie jak przespana noc. Jak zwykle punkt widzenia zależy od punktu siedzenia, a raczej leżenia (i posiadania funkcji karmiącej). A tak zupełnie serio, to różnie różni ludzie definiują nie tylko „przesypianie”, ale też „noc”. Dla niektórych Twoich znajomych to będzie 8 godzin, dla innych 10, albo nawet 12 godzin. Według naukowców niemowlę przesypia noc, jeśli śpi bez budzenia rodziców przez… 5 (tak, tylko pięć!) godzin z rzędu, niekiedy o ściśle określonych porach, np. między północą a 5 rano [3]. Warto więc pamiętać o różnicach definicyjnych nie tylko w rozmowach ze znajomymi, ale także podczas czytania opracowań różnych badań naukowych. rodzice prowadzą treningi samodzielnego zasypiania u swoich dzieci… …i często się do tego nie przyznają, albo nie kojarzą, że to co robią, to właściwie trening tolerują krótszy lub dłuższy płacz dziecka przed samotnym zasypianiem w łóżeczku. Inni nigdy nie reagują na nawoływanie niemowlęcia od razu, tylko wstają do niego coraz później i później. Spora grupa rodziców od niemal pierwszej doby po porodzie opiekuje się dzieckiem według schematu Tracy Hogg (o tym, dlaczego to nie najlepszy pomysł, pisałam tutaj). Będą dzieci, których stan zdrowia i temperament sprawia, że poddają się tym metodom i faktycznie przestają komunikować, że się obudziły (bo to, że nadal się budzą, nawet na dłużej niż przed treningiem, wiemy z badań). 4….a niektórzy mają szczęście. I już. Rodzice przeceniają swój wpływ na zachowanie dziecka. Czasem wydaje im się, że to właśnie dzięki konsekwentnie prowadzonym przez nich rytuałom, wybranej porze usypiania, planowi dnia czy diecie ich dziecko śpi tak dobrze. I jakkolwiek jestem ostatnią osobą, która by twierdziła, że powyższe czynniki nie mają żadnego związku ze snem, trzeba wiedzieć, że zwykle to po prostu łut szczęścia, że trafiło im się takie dziecko: czasem o łatwiejszym temperamencie, czasem potrzebujące mniej wsparcia rodzicielskiego w nocy, czasem ssące szybko i efektywnie, co w połączeniu z dużą pojemnością piersi u mamy daje efekt rzadszego odczuwania głodu. Badania nad bliźniętami udowodniły, że na długość snu nocnego oraz jego konsolidację (czyli brak pobudek) mają wpływ przede wszystkim czynniki genetyczne [4]. Można więc oczywiście czasami wspomóc dziecko, czasami po prostu przestać mu tu i ówdzie przeszkadzać, ale na niektóre rzeczy nie mamy wpływu. Lekcją pokory bywa dla niektórych drugie, trzecie albo jeszcze kolejne dziecko. Okazuje się wtedy, ze robimy z nim dokładnie te same rzeczy, które robiliśmy z poprzednim maluchem i… nie działają. Bo to inne dziecko. Dość wspomnieć państwa Searsów, twórców pojęcia „Rodzicielstwo Bliskości”, którym dopiero czwarta pociecha, Hayden, pokazała, co oznacza rodzicielska jazda bez trzymanki (ona właśnie była inspiracją do stworzenia terminu High Need Baby). Jedną z korzyści przychodzenia na warsztaty, grupy wsparcia i spotkania, które organizuję, jest poznanie ludzi, którzy „też tak mają”. Którzy mówią wprost, że ich dzieci się budzą w nocy, że są tym zmęczeni, że nie chcą wypłakiwać dziecka, ale chcą zobaczyć, czy i co jeszcze można zrobić bezprzemocowo. Dla wielu zobaczenie, że są też inni rodzice z tej samej planety, to ogromna ulga. I na koniec dwie króciutkie statystyki: tylko 6% dwumiesięczniaków i 16% dziewięciomiesięczniaków przesypia średnio 11-godzinną noc bez sygnalizowania pobudki, we własnym łóżeczku [5]; a aż 93,2% karmionych piersią dzieci między 13 a 24 miesiącem życia nie przesypia jeszcze całej nocy [6]. Prawdopodobnie przy każdej Twojej nocnej pobudce razem z Tobą wstają setki matek i ojców ogarniających pobudkę ich dziecka. Czy jest Ci choć ociupinę lepiej? Szukasz informacji o przyczynach pobudek u dzieci? Sprawdź szkolenie „Dlaczego dzieci się budzą". Moja Isia w nocy budzi się raz lub dwa razy i placze uspokaja ją mleczko z butelki… więc mamy przygotowane proszek, wodę i dajemy jej… czasem zasypia po herbatce(slodzonej). Martwie się o jej zęby. Napiszcie czy wasze dzieci też tak domagają się jedzenia… i czy macie jakieś sposoby na zaprzestanie tych praktyk? buziaki erika i Isia DZIECIJedno- i dwulatkijedzenie w nocy – czy wasze dzieci piją mleko nocą Angina u dwulatka Mój Synek ma 2 lata i 2 miesiące. Od miesiąca kaszlał i smarkał a od środy dostał gorączki (w okolicach +/- 39) W tym samym dniu zaczął gorączkować mąż –... Czytaj dalej → Skubanie paznokci – Co robić, gdy dziecko skubie paznokcie? Może wy macie jakieś pomysły, Zuzanka od jakiegoś czasu namiętnie skubie paznokcie, kiedyś walczyłam z brudem za nimi i obcinaniem ich, a teraz boję się że niedługo zaczną jej wrastać,... Czytaj dalej → Mozarella w ciąży Dzisiaj naszła mnie ochota na mozarellę. I tu mam wątpliwości – czy w ciąży można jeść mozzarellę?? Na opakowaniu nie ma ani słowa na temat pasteryzacji. Czytaj dalej → Czy leczyć hemoroidy przed porodem? Po pierwszej ciąży, a bardziej porodzie pojawiły się u mnie hemoroidy, które się po jakimś czasie wchłonęły. Niestety teraz pojawiły się znowu. Jestem w 6 miesiącu ciąży i nie wiem,... Czytaj dalej → Ile kosztuje żłobek? Dziewczyny! Ile płacicie miesięcznie za żłobek? Ponoć ma być dofinansowany z gminy, a nam przyszło zapłacić 292 zł bodajże. Nie wiem tylko czy to z rytmiką i innymi. Czy tylko... Czytaj dalej → Pytanie do stosujących zastrzyki CLEXANE w ciąży Dziewczyny mam pytanie wynikające z niepokoju o clexane w ciąży. Biorąc od początku ciąży zastrzyki Clexane w brzuch od razu zapowiedziano mi, że będą oprócz bolesności, wylewy podskórne, sińce, zrosty... Czytaj dalej → Mam synka w wieku 16 m-cy. Budzi się w nocy o stałej porze i nie może zasnąć. Mój syn budzi się zawsze o 2 lub 3 w nocy i mimo podania butelki z piciem i wzięcia do łóżka zasypia dopiero po ok. 2 godzinach. Wcześniej dostawał w... Czytaj dalej → Dziewczyny po cc – dreny Dziewczyny, czy któraś z Was miała zakładany dren w czasie cesarki? Zazwyczaj dreny zdejmują na drugi dzień i ma on na celu oczyszczenie rany. Proszę dajcie znać, jeśli któraś miała... Czytaj dalej → Meskie imie miedzynarodowe. Kochane mamuśki lub oczekujące. Poszukuję imienia dla chłopca zdecydowanie męskiego. Sama zastanawiam się nad Wiktorem albo Stefanem, ale mój mąż jest jeszcze niezdecydowany. Może coś poradzicie? Dodam, ze musi to... Czytaj dalej → Czy to możliwe, że w 15 tygodniu ciąży?? Dziewczyny!!! Sama nie wiem co mam o tym myśleć. Wczoraj wieczór przed kąpielą zauważyłam przezroczystą kropelkę na piersi, ale niezbyt się nią przejełam. Po kapieli lekko ucisnęłam tą pierś i... Czytaj dalej → Jaką maść na suche miejsca od skazy białkowej? Dziewczyny, których dzieci mają skazę białkową, może polecicie jakąś skuteczną maść bez recepty na suche placki, które pojawiają się na skórze dziecka od skazy białkowej? Czym skutecznie to można zlikwidować? Czytaj dalej → Śpi albo płacze – normalne? Juz sama nie wiem co mam myśleć. Mój synek ma dokładnie 5 tygodni. A mój problem jest taki, że jak mały nie śpi, to płacze. Nie mogę nawiązać z nim... Czytaj dalej → Wielotorbielowatość nerek W 28 tygodniu ciąży zdiagnozowano u mojej córeczki wielotorbielowatość nerek – zespół Pottera II. Mój ginekolog skierował mnie do szpitala. W białostockim szpitalu po usg powiedziano mi, że muszę jechać... Czytaj dalej → Ruchome kolano Zgłaszam się do was z zapytaniem o tytułowe ruchome kolano. Brzmi groźnie i tak też wygląda. dzieciak ma 11 miesięcy i czasami jego kolano wyskakuje z orbity wygląda to troche... Czytaj dalej → Mam problem z 1,5-rocznym synkiem, a dokładniej z jego nocnym snem. Na początku wyjaśnię, że jesteśmy normalną, pełną, kochającą się rodziną, dziecku nic nie brakuje. W domu jest cisza i spokój, nie ma awantur itp. Synek wcześniej sypiał dobrze, nieraz w nocy to nawet 12 godzin. Od ok. miesiąca nasze noce to koszmar. Mały chodzi spać ok. 22-23 i najczęściej muszę go pobujać w wózku. Spokojny sen trwa może 2-3 godz. Później zaczynają się pobudki co 2 godz., przy czym synek się nie wybudza, płacze przez sen, czasami wystarczy, że dam mu wody i smoczek i śpi dalej, no ale po ok. 2 godz. kolejna taka pobudka. Po kilku takich przerywnikach zwykle ok. 4-5 mały płacząc przez sen, wyciąga rączki, więc go zabieram, zaraz się wybudza i chce, żeby z nim chodzić po całym domu. Zwykle po 2-3 godz. zabawy idzie spać i wtedy zasypia już sam i śpi, co dziwne spokojnie i bez żadnych płaczów i problemów do nawet 11, później idzie spać ok. 13 i znowu zasypia sam i śpi spokojnie 3 godz. Pytałam pediatry, co z tym zrobić, to przepisał małemu Hydroxyzynę, niby pomagała, mały zasypiał sam wieczorem, ale po 4 godz. lek już nie działał, po 2 tygodniach stosowania odstawiłam. Inny pediatra zalecił Melisal, stosujemy od tygodnia, ale poprawy nie ma. Próbowałam zlikwidować drzemkę w ciągu dnia, próbowałam też budzić go po ok. godzinie, ale tylko się bardziej złościł, a do wieczora nie mógł wytrzymać. Staramy się trzymać pewnych rytuałów - posiłki, kąpiel itp. Jak sprawdzić, co małemu dolega albo co zrobić? Jakieś badania? I w jakim kierunku, jeśli już? Spis treściJak poradzić sobie z wybudzonym ze snu i płaczącym dzieckiem? Problem snu małych dzieci to bardzo ważny temat dla całej rodziny, zrozumiały jest Pani niepokój. W tej kwestii wiele jest wskazówek, rad, które należny przetestować i stosować, jeśli działają (no może poza tymi, które zalecają zostawienie dziecka samego, aż się uspokoi). Dzieci w tym wieku bardzo szybo się rozwijają, dlatego też następują zmiany w obszarze zapotrzebowania na jedzenie (nagły wzrost), sen, wypoczynek, rodzaj aktywności. Może być tak, że Pani syn doświadcza jakiejś zmiany rozwojowej, czy np. rosną mu kolejne zęby i dlatego budzi się, może potrzebować więcej mleka (ma mokrą pieluchę - przeszkadza mu), może potrzebuje bliskości, czy przeżywa lęk separacyjny. Może też zapomina (wybudzony), że to pora snu i zaczyna się bawić. Może być tak, że ta zmiana jest chwilowa i zniknie niebawem, jeśli nie, należy uzbroić się w cierpliwość i przetestować bezpieczne zalecenia dotyczące usypiania rozbudzonego dziecka. Jak poradzić sobie z wybudzonym ze snu i płaczącym dzieckiem? Kiedy dziecko się przebudzi nie warto natychmiast interweniować (pojawiać się), warto dać mu chwilę na to, by samodzielnie zasnęło. Wszelkie czynności, takie jak zmiana pieluszki, podanie wody czy mleka, należy wykonywać spokojnie, przy przyciemnionym świetle. Nie rozbudzajmy dziecka, rozmawiając, zabawiając - w ten sposób zachęcamy je do zabawy. Przytulmy, ponośmy chwilę. Nie zawsze należy od razu je karmić. Potem pozwólmy samodzielnie spróbować zasnąć - pozwólmy mu chwilę popłakać, potem należny je ponownie uspokoić - ponosić i odłożyć. I tak wielokrotnie - do uśnięcia. Noszenia na rękach czy też usypianie rozbudzanego dziecka z rodzicami w łóżku nie jest niczym złym, jeśli działa w sytuacjach kryzysowych i jest w zgodzie z naszymi potrzebami. W przypadku ząbkowania warto podać preparat przeciwbólowy zgodnie z zaleceniem Nie należy zostawiać dziecka płaczącego w łóżku bez regularnego pojawiania się i uspokajania, bo traci ono wtedy poczucie bezpieczeństwa. Nie można też zostawiać dziecka samego z butelką z wodą czy mlekiem. Istotne jest to, czy Pani syn w pozostałych obszarach rozwija się prawidłowo, jeśli tak, to nie powinna się Pani niepokoić. Zaburzeń rozwoju nie diagnozuje się po jednym objawie, jeśli dziecko rozwija się prawidłowo. Najważniejsza jest cierpliwość i wsparcie ze strony bliskich, by cały ciężar nocnych zmagań nie spadał na jedną osobę. Dzieci po mocnym wybudzeniu często zasypiają same, jeśli zbyt wcześnie nie interweniujemy, zabranie dziecka do własnego łózką, wysłanie taty lub babci - może w tej chwili na mamę reaguje większym rozbudzeniem. Jeśli będzie Panią to dalej martwiło, może Pani skonsultować się z neurologiem dziecięcym w celu wykluczenia dolegliwości neurologicznych i by uspokoić się. Póki co jeśli to możliwe, proszę odpoczywać w czasie jego drzemki, by miała Pani siłę i cierpliwość. Pamiętaj, że odpowiedź naszego eksperta ma charakter informacyjny i nie zastąpi wizyty u lekarza. Inne porady tego eksperta

2 letnie dziecko budzi się w nocy na mleko